Amerykańskie media żyją powyborczym skandalem telewizyjnym, który jest rezultatem złośliwego komentarza dziennikarza MSNBC. Martin Bashir, po ogłoszeniu wyniku wyborów prezydenckich, pozwolił sobie na szyderczą uwagę pod adresem Charlesa Krauthammera, jednego z czołowych amerykańskich publicystów.

Podczas programu, w czasie którego Bashirowi towarzyszyła dwójka innych dziennikarzy, Bashir zapytał:  „Czy do Republikanów dociera, co się stało?”, po czym dodał: „Posłuchajmy zatem wspaniałego Charlesa Krauthammera”.

Po wyemitowaniu wypowiedzi wideo z udziałem Krauthammera, który skomentował wyniki wyborów, Bashir powiedział: „Pragnę przeprosić młodych widzów, którzy mogli przestraszyć się na widok tej twarzy”.

Dziennikarze towarzyszący Bashirowi w studio, co prawda, roześmiali się, ale innym nie było do śmiechu. W obronie Krauthammera wystąpiła m.in. telewizja Fox News, która zarzuciła dziennikarzowi MSNBC „dziecinne zachowanie” i brak profesjonalizmu.

Krauthammer to jeden z najbardziej znanych konserwatywnych komentatorów politycznych. Jest laureatem nagrody Pulitzera, a jego artykuły ukazują się w 275 gazetach i serwisach internetowych na całym świecie.