Obecna sekretarz stanu Hillary Clinton jest pewną faworytką do nominacji prezydenckiej z ramienia Partii Demokratycznej w 2016 roku. Wynika tak z badań przeprowadzonych wczoraj przez sondażownię Public Policy Polling w stanie Iowa.

Clinton oświadczyła wprawdzie, że nie zamierza brać udziału w wyborach prezydenckich w 2016 roku, ale eksperci przewidują, że zmieni ona swoją decyzję na półmetku drugiej kadencji prezydenckiej Baracka Obamy. Z sondażu PPP wynika, że na obecną sekretarz stanu głosowałoby aż 58 procent sympatyków Partii Demokratycznej w stanie Iowa. Drugie miejsce zajmuje obecny wiceprezydent USA Joe Biden, a trzecie – gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo.

Gdyby Clinton rzeczywiście nie wystartowała w wyborach za cztery lata, to na pierwsze miejsce wysuwa się wtedy Joe Biden, na którego swoje głosy oddałoby 40 proc. Demokratów z Iowa. W sytuacji gdyby Biden nie chciał walczyć o prezydenturę, rosną szanse Cuomo, który uzyskałby 30 proc.głosów.

Eksperci wskazują, że spośród wszystkich ewentualnych kandydatów Partii Demokratycznej to właśnie Hillary Clinton cieszy się największą sympatią wyborców. Z sondażu wynika, że aż 86 proc. z nich ocenia jej osobę w pozytywny sposób.