Ron Paul, członek Izby Reprezentantów, oceniając wynik wyborów w USA zaprezentował wstrząsającą prognozę do tycząca najbliższych lat. Zdaniem legendarnego kongresmena Partii Republikańskiej, Stany Zjednoczone stanęły nad przepaścią.

- Naszego kraju już nie ma. Stanęliśmy nad przepaścią – powiedział Paul w wywiadzie dla Bloomberg Television. – W ciągu najbliższych 5-10 lat nie wybierzemy do Kongresu ludzi, którzy mogliby podjąć mądre decyzje – dodał.

Paul kończy swoją 12-letnią karierę polityczną w Izbie Reprezentantów. Jak mówi, kluczowe znaczenie dla klęski Mitta Romneya miał jego sprzeciw dla wykupienia przez władze federalne długów przedsiębiorstw produkujących samochody. – Ludzie głosowali na Obamę, a nie na Romneya myśląc sobie” O nie, ktoś musi się przecież nami zająć!” –dodał.

Kongresmen podkreślił także, iż ludzie generalnie nie lubią cięć w wydatkach rządowych. – Oni chcą, by ich długi zostały wykupione, a Rezerwa Federalna  drukowała coraz więcej pieniędzy. Oni wierzą, że przepaść, nad którą stoimy, można przeskoczyć dzięki jakiemuś magicznemu rozwiązaniu – ocenił. Jak dodał, taka sytuacja będzie trwać aż do chwili, gdy ludzie zorientują się, kto tak naprawdę „zgarnia pieniądze, wydawane przez rząd stanów Zjednoczonych na państwo dobrobytu i pełnienie funkcji światowego żandarma”.