Kobieta, która nosił podkoszulek z „podejrzanym” napisem nie została początkowo dopuszczona do oddania głosu w lokalu wyborczym na Florydzie. Na jej odzieniu widniał bowiem napis „MIT”, co przewodniczącemu komisji wyborczej skojarzyło się natychmiast z Mittem Romneyem.

„MIT” to tymczasem skrót od nazwy uczelni Massachusetts Institute of Technology, a nie imię Mitt, pisane przez dwa „T”. Jest to zarazem jedne z najbardziej popularnych nadruków na amerykańskich podkoszulkach. Dopiero po chwili pracownicy komisji wyborczej zorientowali się, że popełnili żenująca wpadkę z rozszyfrowaniem „kontrowersyjnego” skrótu, po czym wpuścili kobietę do lokalu wyborczego. Prawo wyborcze Florydy zakazuje agitacji wyborczej w odległości kilkudziesięciu metrów od lokalu wyborczego.