Amerykański rapper  The Game złożył kontrowersyjne oświadczenie, z którego wynika, że zapłacił 500 osobom, tylko po to, by mogły one wziąć udział w wyborach. Gwiazdor zapłacił w sumie 10 tysięcy dolarów mieszkańcom Nowego Jorku, których dotknęły skutki Huraganu Sandy.

The Game podkreśla, że pieniądze wypłacił ofiarom kataklizmu, których nie było stać na zapłacenie za benzynę bądź bilet autobusowy, by dostać się do lokali wyborczych. Co więcej, niektóre z tych osób słynny rapper zawiózł do tych lokali własnym samochodem.
The Game jest mieszkańcem Los Angeles, tak więc swój głos na Baracka  Obamę oddał  korespondencyjnie. Jak zaznacza, jego dar nie oznacza wcale zachęty do głosowania na konkretnego kandydata. – Tak naprawdę Obama nie potrzebuje mojej pomocy – dodał.