Kid Rock, znany amerykański muzyk, podczas przemówienia na Uniwersytecie Oakland wyjaśnił dlaczego, jego zdaniem, Mitt Romney jest najlepszym kandydatem na prezydenta USA. Jego publiczne pojawienie się w trakcie spotkania wyborczego to spore zaskoczenie, jako że wcześniej obiecał, że rezygnuje z komentowania polityki. Kid Rock ogłosił tę decyzję na początku września, po koncercie w Tampa. Teraz wygląda jednak na to, że wycofał się ze swojej obietnicy.

 

Kid Rock przybył do Oakland, by wziąć udział w spotkaniu wyborczym Paula Ryana, kandydata Republikanów na urząd wiceprezydenta USA. – Chcę jeszcze raz podkreślić, że jestem bardzo dumny z faktu, że wybraliśmy na urząd prezydenta pierwszego czarnoskórego Amerykanina. Przykro mi jednak, bo Obama nie wykonuje swojej roboty dobrze. Chciałbym, by poszło mu lepiej, ale fakty są takie, jakie są. Widzieliśmy to podczas pierwszej debaty prezydenckiej. Podobało mi się to tak bardzo, że mógłbym zorganizować imprezę z okazji czwartkowej debaty Paula Ryana i Joe Bidena – powiedział Kid Rock na Sali uniwersytetu, w której zgromadził się tłum 6 tysięcy osób.

 

- Nie jest tajemnicą, że jestem częścią show biznesu, mającego lewicowe sympatie, ale uważnie słucham wszystkich argumentów dotyczących wizji przyszłości naszego kraju. Wierzę, że prawo do niezgadzania się jest w porządku, bo nie da się wyznaczyć jakiegokolwiek kierunku politycznego dla Ameryki nawet bez nienawidzenia się nawzajem – dodał.

 

Kid Rock wypowiedział się następnie bardzo pozytywnie na temat obecnego na sali Paula Ryana. – To zapalony myśliwy i oddany fan rock and rolla, którego wizję polityki podziela nie tylko Mitt Romney, ale także ja. Wiemy, co jest najlepsze do naszego kraju – oświadczył.

Ryan zrewanżował się muzykowi, mówiąc, że docenia osoby, które mają odwagę mówić to, co myślą i bronią swoich poglądów. – Jesteś odważnym obywatelem – powiedział zwracając się do Kidrocka. Dziękuję za to, co zrobiłeś dla Detroit i dla całego kraju. Świetnie, że jesteś z nami – podkreślił.

 

Kid Rock, czyli urodzony w Michigan Robert Ritchie, jest jednym z najbardziej popularnych artystów w Stanach Zjednoczonych. Do dziś nagrał osiem albumów, które na całym świecie rozeszły się w nakładzie 25 milionów egzemplarzy. W swojej twórczości łączy on wpływy hip-hopu, hardrocka i muzyki country. Podczas występów towarzyszy mu zespół Twisted Brown Trucker.